• Opowiadanie Rafała Froni po Makalu: 5 milionów sekund w Górach

    Czasem wraca się z niedosytem, ale ważne, że cało i zdrowo. Makalu to piąty co do wysokości szczyt świata położony w Himalajach Wysokich. Wznosi się w odległym, trudno dostępnym rejonie, na granicy Chin i Nepalu, 20 km od Everestu. Powyżej granicy wiecznego śniegu bezpieczeństwo, to podstawa, również dla nas. My wyprawę uważamy za udaną, kiedy po tygodniach przygotowań i wspinaczki, często w ekstremalnych warunkach możemy uśmiechnięci i bezpieczni usiąść w naszych domach. Teraz chcemy opowiedzieć Wam, o tym, co przeżyliśmy, i być może zarazić Was naszą pasją. Przeczytajcie CZYTAJ WIĘCEJ
  • Schodzimy bezpiecznie do bazy

    Nasz atak szczytowy musieliśmy przerwać z powodu wiatru i złego samopoczucia na tej wysokości. Więcej szczegółów podamy jak to tylko będzie możliwe. A tymczasem schodzimy już bezpiecznie do bazy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Na szczycie Makalu!

    Jesteśmy wg planu na Makalu La (7450m). Wieje tutaj ale do wytrzymania. Czujemy się wszyscy dobrze. Cztery osoby weszły dzisiaj na szczyt Makalu (3 Niemców i Fin) - cieszymy się bardzo !!! Reszta niestety zrezygnowała z ataku na ok. 8tys, przed tzw. "French kuluar". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Spod Makalu. "Daje nam nieźle popalić"

    Te ostatnie dały nam ostro popalić. Czekanie, czekanie i jeszcze raz czekanie. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie fakt, że ludzie różnie reagują na to właśnie „czekanie”. Część osób bardzo nie lubi przebywać sama ze sobą i notorycznie zaczepia wszystkich, domagając się rozmowy, uwagi. 
Mieliśmy w naszej bazie istny pogrom odwiedzających. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W drodze na Makalu

    13 maja. To moje drugie podejście do Makalu (8481 m), piątego szczytu świata. Pierwszy raz wspinałam się nań dwa lata temu i dotarałam wtenczas do ośmiu tys. metrów. Z różnych przyczyn (m.in. z powodu choroby partnera) musiałam zawrócić. 
Nie jest łatwo pisać (mi przynajmniej) o wspinaczce na ośmiotysiecznik. To nie tylko zmagania fizyczne, ale też niestety ogromna walka w głowie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Upragniona harmonia

    Bardzo wiele osób pyta się mnie o różne „triki” motywacyjne wyniesione z gór, bo niby tak świetnie daję sobie tam radę. Otóż, czasem mam poważne co do tego wątpliwości. Wręcz pojawia się myśl, że wcale sobie nie daję, a wręcz, że zaraz trafi mnie szlag. No, ale od początku. CZYTAJ WIĘCEJ